Statystyczny Polak rocznie wypija aż 194 puszek lub butelek piwa. — Producenci piwa odnieśli marketingowy sukces. Piwo dzięki reklamom otoczone jest aurą atrakcyjności, rozrywki i przez to nie mamy wobec niego negatywnych konotacji – mówi w rozmowie z Medonetem dr n. med. Andrzej Konieczny z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zagadnienie jest istotne, ponieważ okazuje się, że Polacy mają kłopot z oszacowaniem ile czystego alkoholu znajduje się w kuflu piwa, lampce wina lub kieliszku wódki. Według instytutu IBRIS aż 63% badanych twierdzi, że w 50 ml kieliszku wódki jest więcej alkoholu niż w półlitrowej butelce piwa, podczas gdy w rzeczywistości Ilość kalorii w piwie w dużej mierze zależy od jego rodzaju: piwo jasne – około 49 kcal/100 ml, czyli 245 kcal w 500 ml; piwo ciemne – około 74 kcal/100 ml, a w 500 ml butelce znajduje się 370 kcal; piwo bezalkoholowe jasne – około 30 kcal/100 ml, co daje nam 150 kcal/500 ml. piwo bezalkoholowe ciemne – około 35 kcal/100 ml Różne marki i rodzaje piwa zawierają zazwyczaj od 3 do 10 procent alkoholu objętościowo lub ABV. Na przykład firma Pilsner ma od 3 do 6 procent ABV, a firma Stout ma od 5 do 10 procent ABV. ABV jest standardową jednostką do pomiaru zawartości alkoholu lub etanolu w danej objętości napoju alkoholowego. Umieszczając go w roztworze w temperaturze 20 stopni C, dowiemy się, ile wynosi procentowość, łatwo odczytując wartość z miernika. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że takie narzędzia mogą nieznacznie się mylić, dlatego dobrze jest najpierw sprawdzić zawartość alkoholu w czystej wodzie. Piwa można też pozbawić alkoholu – i w ten sposób działają koncerny piwowarskie. Dziś w sklepie nie jest problemem kupienie Lecha, Żywca, Carlsberga czy Heinekena całkowicie bez procentów. Specjalne linie produkcyjne umożliwiają odzyskanie całości alkoholu. Okazuje się, że Polacy pokochali „czyste” piwa. W dużym piwie o pojemności 500 ml i wartości 4,5% znajduje się 22,5 ml czystego alkoholu. W mocniejszych piwach zawartość alkoholu jest znacznie większa. Przykładowo: połlitrowe 9% piwo będzie zawierało ok. 25 ml alkoholu etylowego. Ile gram czystego alkoholu zawiera 0,5 litra piwa w porównaniu do innych napojów? Porównując Z tego równania możesz wyciągnąć aż dwa wnioski: Po pierwsze – będąc piwowarem domowym znasz W PRZYBLIŻENIU zawartość alkoholu w swoim piwie.. Po drugie – i to jest dla Ciebie najważniejsze – wiedząc jaki ekstrakt ma piwo, oraz znając zawartość alkoholu wiesz jak słodkie będzie piwo, które chcesz kupić, ponieważ wiesz, ile zostało w nim cukrów prostych po fermentacji. Podany wynik jest oczywiście przybliżeniem, ale dotyczy ono niewielkich różnic po przecinku. Pozwala całkiem dokładnie ocenić ile alkoholu ma piwo domowe. By być precyzyjnym, należy pamiętać, że dodanie cukru do refermentacji podniesie poziom alkoholu o ok. 0,3-0,4% Jedną z metod obniżania poziomu alkoholu jest zacieranie w wysokiej temperaturze 75–80 o C. Wtedy beta amylazy ulegają dezaktywacji, zaś alfa amylazy nadal wykazują część swojej aktywności. Dzięki takiemu zabiegowi ilość cukrów fermentowalnych przez drożdże spada do około 25% w porównaniu do tradycyjnego zacierania. 0B1z. Różne marki i rodzaje piwa zawierają zazwyczaj od 3 do 10 procent alkoholu objętościowo lub ABV. Na przykład firma Pilsner ma od 3 do 6 procent ABV, a firma Stout ma od 5 do 10 procent ABV. ABV jest standardową jednostką do pomiaru zawartości alkoholu lub etanolu w danej objętości napoju alkoholowego. Zawartość alkoholu mierzy się także w dowodzie, który jest dwukrotnie wyższy od wartości ABV i alkoholu w masie. Przy wytwarzaniu piwa wytwarza się etanol, gdy drożdże zużywają cukier w roztworze piwa podczas fermentacji. Aby zmierzyć ABV, gęstość właściwą roztworu mierzy się za pomocą areometru przed i po fermentacji. Następnie zmierzone wartości są używane do obliczenia ABV za pomocą wzoru 131 x (początek SG - końcowe SG), przy czym SG oznacza "ciężar właściwy". Alergia jest chorobą, która dotyka coraz więcej z osób. Może to po części wynikać z wciąż narastającej liczby substancji i związków, z jakimi stykamy się w codziennym życiu, a które nas uczulają. Za objawy alergii odpowiada związek o nazwie histamina, wydzielany przez komórki krążące we krwi. Natomiast objawy alergii będą zależały od tego, jak bardzo nasz organizm jest wrażliwy na dany alergen i ile w związku z tym wyprodukuje histaminy. Powstaje zatem uzasadnione pytanie, czy alkohol może również być alergenem i wywoływać reakcje uczuleniową. Alkohol a alergie: Sam alkohol etylowy, czyli etanol, niezwykle rzadko jest związkiem uczulającym. Zatem czysta wódka będzie najmniej uczulającym napojem alkoholowym, o ile nie użyto do jej produkcji żyta, jęczmienia, owsa lub pszenicy, czyli zbóż zawierających uczulający gluten. Osoby z celiakią po wypiciu takiego alkoholu boleśnie to odczują. Do produkcji innych niż wódka napojów alkoholowych używa się natomiast różnych substancji i to właśnie one mogą być odpowiedzialne za reakcję alergiczną, np. jęczmień lub pszenica do produkcji piwa – zboża te zawierają gluten (patrz wyżej); przy produkcji wina powstają uczulające siarczyny, które mogą wywoływać reakcję alergiczną; barwniki i aromaty dodawane do kolorowych smakowych wódek mogą mieć podobne działanie. U części osób za objawy alergii mogą również odpowiadać związki konserwujące. Objawy alergiczne powstające po spożyciu etanolu są bardzo zbliżone do objawów alergii w ogóle: najczęściej po wypiciu alkoholu pojawiają się zmiany skórne, np. rumień w obrębie twarzy i dekoltu. W rzadszych przypadkach mogą one być bardziej nasilone i występować pod postacią przekrwienia i łzawienia oczu, kichania i pojawienia się wodnistej wydzieliny z nosa, kaszlu lub nawet duszności. Co zrobić po reakcji alergicznej na alkohol? W sytuacji wystąpienia wymienionych wyżej objawów z pomocą przyjdą nam leki przeciwalergiczne. Przy nasilonych objawach warto odstawić alkohol i zrezygnować z jego spożywania – będzie to element profilaktyki pierwotnej. Trzeba jeszcze wspomnieć, że nie ma specyficznych testów pozwalających stwierdzić alergie na alkohol. Jeśli jednak mamy rozpoznaną celiakię czy nadwrażliwość na gluten, powinniśmy zrezygnować z piwa i wódek, do produkcji których używa się zbóż. Warto podkreślić, że jeśli u danej osoby występuje alergia na alkohol, powinna ona unikać wszystkich produktów, które go zawierają, także kosmetyków i środków higienicznych. Warto kupować wówczas tylko te produkty, które całkowicie pozbawione będą alkoholu. Pół litra piwa ma więcej alkoholu niż „pięćdziesiątka” wódki, jednak Polacy powszechnie sądzą, że jest na odwrót. Badanie agencji badawczej ARC Rynek i Opinia obala wiele stereotypów na temat spożywania Pół litra jasnego, pięcioprocentowego piwa dostarcza 20 gramów czystego alkoholu, podczas gdy „pięćdziesiątka” wódki to 16 gramów. Zwykle jednak uważamy, że jest na odwrót - mówi Krzysztof Szczerbacz z ARC Rynek i Opinia, która opublikowała raport „Czego Polacy o alkoholu nie wiedzą”. Z raportu wynika, że 95 proc. Polaków deklaruje, że pije alkohol. Jednak ani jeden z tysiąca badanych nie potrafił poprawnie ocenić zawartość czystego alkoholu we wskazanych napojach alkoholowych. W trakcie badania respondentom zaprezentowano osiem różnych napojów zawierających alkohol i poproszono o uszeregowanie ich pod względem ilości czystego alkoholu. Każdy napój prezentowany był w najpopularniejszej, dostępnej na rynku objętości (np. 500 ml piwa, 50 ml wódki, 150 ml wina). Nikomu z tysiąca badanych nie udało się uszeregować napojów alkoholowych poprawnie, a jedynie 55 osób prawidłowo oceniło zawartość czystego alkoholu w półlitrowej szklance piwa. Respondenci często zaniżają zawartość czystego alkoholu w piwie, czy w winie, a podwyższają go np. w wódce, whisky czy W potocznej ocenie alkoholu liczy się liczba procentów, które mają działać, a nie realna zawartość alkoholu w napoju. Dlatego napój alkoholowy, który ma mniejszą procentową zawartość alkoholu, w interpretacji rodaków działa słabiej. I to niezależnie od tego ile go wypijemy. Zwykle nie wiemy, lub nie pamiętamy, że małe procenty pomnożone przed dużą objętość dają już istotne dawki czystego alkoholu. I potem jesteśmy zdziwieni, kiedy następnego dnia, przy kontroli drogowej okazuje się, że nadal mamy promile we krwi – mówi dr hab. Jacek Wasilewski, kulturoznawca z Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert kampanii Alkohol. Zawsze specjalistów, błędne przekonanie o zawartości alkoholu prowadzi do błędnych wniosków, na przykład, że wypicie jednego piwa nie stanowi przeszkody w zażywaniu wodnych kąpieli. Są nawet tacy, którzy sądzą, że piwo w ogóle nie jest napojem alkoholowym. – O ile hasło alkohol kojarzy się Polakom z piwem, o tyle, paradoksalnie, ta zależność nie działa w drugą stronę. Piwo kojarzy nam się, być może w wyniku tego co widzimy w reklamach tego alkoholu, z orzeźwiającym napojem i zabawą. Nie kontrolujemy więc jego ilości tak bardzo jak w przypadku spożywania innych napojów zawierających alkohol. A często prowadzi to do przykrych niespodzianek – opowiada psycholog ekonomiczny i biznesu Witold Siekierzyński. Raport przynosi też inne informacje. Większość Polaków stara się podchodzić do picia alkoholu odpowiedzialnie. Widać to wyraźnie w zmianie postaw – nie ma już przyzwolenia na spożywanie alkoholu przez kierowców, kobiety w ciąży czy nieletnich. Jednak na temat alkoholu nadal pokutuje wiele stereotypów i mitów, wynikających choćby z opowieści o jego zawartości w wydychanym powietrzu po wypiciu soku jabłkowego czy kefiru. Znany jest też całkowicie fałszywy mit o tym, że kobiety podczas ciąży mogą od czasu do czasu pić wino dla zdrowia. - To, że niektórzy dopatrują się alkoholu w soku jabłkowym oznacza, że nie mamy realnej wiedzy o alkoholu i jego zawartości. Czerpiemy tę wiedzę z powiedzonek i obiegowych wyobrażeń – tłumaczy Jacek spożywania alkoholu różni się wyraźnie w zależności od rodzaju napoju. Najbardziej akceptowalnym trunkiem jest piwo, zwłaszcza w przypadku typowych okazji towarzyskich, jak spotkanie ze znajomymi, wyjście na koncert, imprezę, czy oglądanie meczu. Akceptacją cieszy się również wino, pite podczas spotkań, zarówno tych romantycznych, jak i biznesowych. Badania wykazały, że piwo i wino pije się również w inne znaczenie w kulturze picia Polaków ma wódka. - To, co jest związane z silnym rytuałem i więziami, wymaga wódki. Piwo do wesela nam nie pasuje, a picie „za zdrowie” winem sprawia, że magia toastu wydaje się słabsza i jest lekko służbowa. Moc alkoholu wiąże się w naszej kulturze z siłą więzi i ze szczerością intencji – wyjaśnia Jacek podkreśla też, że jeżeli ktoś zamierza pić alkohol w towarzystwie, choćby przy grillu, to powinien pamiętać o wyznaczeniu osoby dyżurnej, która zachowa trzeźwość i będzie mogła siąść za kierownicą, gdyby wydarzyło się coś nieprzewidywalnego. Jak zauważa Agata Tkaczyk, dyrektor ds. badań jakościowych ARC Rynek i Opinia, zmienia się moda i postrzeganie różnych gatunków alkoholu. Znacznie rozrosła się grupa alkoholi „lekkich”. Jednocześnie smakowe, słodkie, niskoprocentowe napoje to, zdaniem respondentów, produkty raczej dla kobiet czy osób młodszych (nastolatków) lub na okazje w mieszanym gronie. Ich konsumpcja zdecydowanie rośnie latem, gdyż traktowane są jako orzeźwiające i kojarzone z wypoczynkiem na świeżym powietrzu. Pije się je raczej dla smaku niż dla stanu upojenia. Te przekonania bywają złudne, bo wszystko zależy od ilości, alkohol zawarty w tych napojach jest przecież ten sam. Badanie zostało przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, który prowadzi akcję propagującą odpowiedzialne spożywanie alkoholu.